Prosimy o pomoc dla Julii




"Człowiek jest wielki nie przez to,
co ma, nie przez to, kim jest,
lecz przez to,
czym dzieli się z innymi."


Jan Paweł II


Powrót do przedszkola.

Z powodu incydentu gorączkowego Julka spędziła w domu 3 dni. Do tego jeszcze sobota i niedziela, czyli uzbierało się 5 dni. 5 dni bez przedszkola wyraźnie Julce nie służyły, gdyż okropnie się nudziła, jak również używała wszelkich sposobów, by tylko być u mamy na rączkach. Na szczęście infekcja się nie rozwinęła, dlatego Julka mogła wczoraj znów pójść do przedszkola. Widać było, że bardzo tęskniła za swoimi kolegami i koleżankami oraz za paniami. Już od rana nalegała aby jak najszybciej wyjść z domu, a w przedszkolu nawet nie dała buziaka na pożegnanie, tylko najchętniej wygoniłaby mnie z sali. Cieszę się bardzo, że Julka znalazła swoje miejsce wśród rówieśników. Wyraźnie odnajduje się w grupie przedszkolaków, jest lubiana i chętnie uczęszcza do przedszkola.