Prosimy o pomoc dla Julii




"Człowiek jest wielki nie przez to,
co ma, nie przez to, kim jest,
lecz przez to,
czym dzieli się z innymi."


Jan Paweł II


Przerwa od przedszkola.

Niestety Julka ma przymusową przerwę od przedszkola. Powodem jest gorączka, która pojawiła się w nocy z wtorku na środę. Ogarnął mnie strach, że znów nie poradzimy sobie i trafimy do szpitala. Konsultowaliśmy się telefonicznie z ciocią Marysią (pielęgniarką z Hospicjum). Niby wszystko wiemy, ale zawsze warto się upewnić. Od drugiej w nocy zerkałam z niepokojem na Julkę, nasłuchiwałam czy oddycha, sprawdzałam temperaturę. I tak minęła noc. Temperatura ponownie pojawiła się ok. 6 rano, jednak szybko udało się ją zbić. Dzień minął spokojnie. Następna noc i kolejny dzień również bez przykrych dolegliwości. Ani katarku, kaszlu, temperatury. Julka nabiera sił, znów więcej zjada i okropnie chce mną rządzić, gdyż spędzam ten czas z nią w domu. Mam nadzieję, że najgorsze za nami i w poniedziałek pojawi się w przedszkolu.